W cieniu Babiej Góry

Udany debiut, czyli Irena Małysa i jej książka pt. “W cieniu Babiej Góry”

Uwielbiam czytać kryminały i zawsze bardzo chętnie po nie sięgam. Jest to mój ulubiony gatunek literacki, dlatego staram się co jakiś czas szukać dla siebie coraz to nowszych pozycji na ten temat. Kilka dni temu trafiłam na coś, co na dłużej zatrzymało mnie przy lekturze, co sprawiło, że nie mogłam oderwać się od czytania. Była to powieść autorstwa Ireny Małysy pt. “W cieniu Babiej Góry” (https://www.taniaksiazka.pl/w-cieniu-babiej-gory-irena-malysa-p-1452475.html). Muszę przyznać, że naprawdę dawno już nie miałam w swoich rękach tak mocnego, tak wciągającego thrillera, który pochłonąłby mnie bez reszty. Książkę udało mi się przeczytać w przeciągu dwóch wieczorów, co w moim przypadku jest naprawdę sporym wyczynem. Nie wierzycie? Koniecznie poznajcie twórczość tej autorki, a nie pożałujecie.

Co wydarzyło się na Babiej Górze

Główną bohaterką książki jest Barbara, która po wielu latach pracy w Krakowie, decyduje się wrócić do swojej rodzinnej miejscowości, do Zawoi. Kobieta jest policjantką, ale pewne trudności sprawiają, że nie chce ona już dalej rozwijać swojej kariery w dużym mieście. Potrzebuje odpoczynku, wyciszenia się, a tym ma dla niej być powrót w Beskidy.  Co więcej, okazuje się, że jej przyjaciółka wychodzi za mąż, więc dziewczyny postanawiają urządzić wieczór panieński. Ich celem jest wspinaczka na tytułową Babią Górę, gdzie chcą się po prostu zabawić. Niestety rano policjantka odkrywa coś strasznego, jej przyjaciółka nie żyje. Dla wszystkich jest to prawdziwy szok, pojawiają się plotki, a dawne tajemnice wychodzą na jaw. Kto zabił Izę? Jaki był tak naprawdę powód powrotu Baśki do Zawoi? Co z tym wszystkim wspólnego ma katastrofa lotnicza sprzed 50 lat?  Nie chcę zdradzać dalszych szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii.

Jakie tajemnice skrywają góry


Bardzo lubię czytać książki, których akcja toczy się w polskich górach, które kocham od zawsze. Dzięki autorce mogłam po raz kolejny przenieść się w rejony, w których bywałam wielokrotnie, co pozwoliło mi jeszcze lepiej wczuć się w fabułę powieści. Akcja w książce toczy się naprawdę szybko, fabuła trzyma w napięciu niemal od pierwszej strony i tak naprawdę do końca nie wiadomo, jakie jest rozwiązanie tej zagadki kryminalnej. Bohaterowie wykreowani są naprawdę bardzo dokładnie, z dbałością niemal o każdy szczegół. Dużym plusem w książce są kwestie językowe. Bardzo podobało mi się, że w niektórych dialogach autorka pozwala swoim bohaterom posługiwać się gwarą, jaka od lat obecna jest w tamtych rejonach. Jeśli więc szukacie idealnego debiutu literackiego, to koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Warto.

 

 

W cieniu Babiej Góry

W cieniu Babiej Góry- najnowsza książka Ireny Małysa

Polska literatura z gatunku kryminał, sensacja, thriller jest nie tylko nie tylko książki, które są pisane przez rodzimych pisarzy, ale także z fabułą osadzoną w miejscach, które każdy może skojarzyć bądź znać jako swoje sąsiedztwo. Irena Małysa jest pisarką, która postanowiła napisać książkę, której fabuła ma miejsce niedaleko Babiej Góry jak już sama nazwa na to wskazuje – W cieniu Babiej Góry ze strony www.taniaksiazka.pl. Co autorka postanowiła stworzyć na kartkach swojej najnowszej książki?

“W cieniu babiej góry”- co się wydarzyło?

Najnowsza książka napisana przez Irene Małysa jest osadzona w okolicy Babiej Góry. Miejsce to miało być dla głównej bohaterki książki ostoją, miejscem do odpoczynku od codziennego zgiełku i zmartwień. Jednak nie stało się tak. Basia Zajda jest funkcjonariuszem policji jednak w momencie, gdy ją poznajemy zrezygnowała ona ze służby. Zrezygnowała czy też została zwolniona- nie wiadomo. Jedno jest pewne sama Zajda nie chce o tym rozmawiać, a już na pewno nie ze swoją przyjaciółką Izą, która zaraz ma się żenić. Ślub odbył się według planu, gdyby nie pewna tragedia, która zdarzyła się dość nieoczekiwanie. Panna młoda- Iza, nie doczekała się swojego ślubu. Zginęła ona, a co ważniejsze sprawca jest nie znany. W tym samym czasie grozą zaczyna wiać w Zawoi, gdzie halny wiatr wyje jakby ofiary dawnej katastrofy lotniczej chciały coś powiedzieć. Nasuwa się pytanie co się dzieje i czy to dopiero początek? Basia Zajda jednak nie doczeka się spokojnego pobytu w rodzinnej wiosce.

Irena Małysa i jej najnowszy kryminał

Irena Małysa postanowiła stworzyć książkę, która będzie nie tylko przedstawiać fikcyjną historię, ale odniesie się także do prawdziwych wydarzeń. W 1969 roku wydarzyła się katastrofa lotnicza, która jest opisana w książce. Na równi z drugą historią śledzimy losy Basi Zajdy oraz jej przyjaciółki i pozostałych osób w Zawoi, które nie spodziewają się tragedii. Jednak pewnej feralnej nocy dochodzi do śmierci. Kto ma krew Izy na rękach i dlaczego to zrobił? Jednym z podejrzanych jest mężczyzna, który niegdyś był miłością zarówno Izy jak i Basi jednak nie ma jednoznacznych dowodów na to, że to on. Basia nie była przygotowana na taki zwrot akcji, chciała ona uciec przed Krakowem i jej lękami, które nie dają jej spokoju. Jednak to chyba też nie będzie możliwe. Czy katastrofa lotnicza sprzed lat oraz morderstwo, które nigdy nie miało się wydarzyć mogą być ze sobą powiązane? Książka Ireny Małysa już teraz jest w księgarni!

 

W cieniu Babiej Góry

W cieniu Babiej Góry – dwie historie, jedna książka

Irena Małysa to pisarka, której książki idealnie nadają się dla fanów napięcia, zwrotów akcji, zagadek. Jednym słowem wszystkiego tego co dobry kryminał powinien mieć. Teraz pisarka postanowiła napisać nową książkę, której akcja będzie rozgrywała się w pobliżu Babiej Góry. To miejsce mimo, że wydawało by się iż może być ostoją spokoju i natury to jednak skrywa tajemnicę sprzed lat. Tajemnica ta mimo, że nie powinna mieć wpływu na teraźniejszość, w końcu martwi nie mają głosu, to daje do myślenia głównej bohaterce książki “W cieniu Babiej góry“.

W cieniu Babiej Góry”- czy jakieś miejsce może stać się przeklęte?

Babia Góra, czyli masyw górski w Bieszczadach Zachodnich wydawało by się, że może być idealnym miejscem na ucieczkę przed miejskim szumem i problemami współczesnego człowieka. Na łonie natury w końcu nie powinno dziać się nic, co może kogokolwiek zaniepokoić. Pomyślała Basia Zajda w momencie, gdy zdecydowała, że opuści Kraków i porzuci pracę, którą tam wykonywała. Policjantka z rosnącymi problemami, które nie dają jej spać chciała odwiedzić rodzinne strony i zapomnieć o problemach. Spotkała tam nawet swoją koleżankę z dawnych lat. Iza ma za to cudowne życie w odróżnieniu od swojej przyjaciółki z dawnych lat. Jest zaręczona, a ślub już za niedługo. Dziewczyny po wielu latach chcą uczcić ponowne spotkanie w cieniu Babiej Góry. Jednak ich krótka impreza kończy się w momencie, gdy Iza zostaje znaleziona martwa przez swoją przyjaciółkę. Basia Zajda jest policjantką, wie że już nic nie da się zrobić, a jednak smutek jej jest niewyobrażalny. Czy “W cieniu Babiej Góry” od Ireny Małysa może się jeszcze wydarzyć coś lepszego?

Dwie historie – jedna książka

W cieniu Babiej Góry” zawiera w sobie dwie historie, które naprzemiennie zostają opowiedziane czytelnikowi. Jedna dotyczy Basi Zajdy, z którą będziemy próbowali nie tylko odpowiedzieć na pytanie kto zabił jej dawną przyjaciółkę, ale także zastanawiać się czy zwalczanie starych demonów jest możliwe. Druga historia jest natomiast przedstawieniem katastrofy lotniczej, która faktycznie miała miejsce. Będziemy oczami pasażerów patrzeć na zbliżające się skały, których nie unikną, a także świadomość tego, że śmierć nadciąga nieubłaganie. Irena Małysa wyjątkowo dobrze skomponowała dwie historie tak, by czytelnik mógł zastanowić się czy jedna z drugą mają coś wspólnego. Barwne opisy i emocje przedstawione w książce są tylko namiastką tego co się wydarzy. Kto ostatecznie stoi za morderstwem Izabeli i czemu to zrobił?