All Inclusive Internet czyli lejek

Ostatnią taryfą oprócz „gołego” fresha jest opcja All Inclusive Internet. Kryje się pod nią raczej nieciekawa promocja. Internet play online jest w tej chwili najpopularniejszym internetem mobilnym, korzysta z niego jakieś 70% użytkowników takich usług. Jest po prostu najtańszy i z tego co sprawdziło UKE w raporcie, transmisja danych jest najlepsza jakościowo, choć ilość zerwań sesji w trakcie podróży plasuje go zdecydowanie najniżej. O tym jeszcze też porozmawiamy. Doładowania telefonów na kwotę 30zł (i tylko na tę) powodują aktywację pakietu 300MB danych na okres 30 dni, jednak, co specjalnego w tej taryfie, jest to pakiet z tak zwanym lejkiem. Oznacza to po prostu, że po przekroczeniu pakietu danych prędkość jest limitowana do 16kb/s, co pozwala zaledwie na słuchanie dwóch kanałów radia internetowego o przepływności 64kbps każdy. Zawsze to coś. Można też w miarę swobodnie otwierać strony, właściwie jest to niejednokrotnie szybsze niż gprs czy edge. Pakiet z lejkiem jest o tyle niefajny, że wymusza co miesięczne doładowanie kwotą 30zł. Właściwie o to chodziło w taryfach – aby klient te 30zł musiał wydać co miesiąc. Dla pozostałych, tych skąpszych czy biedniejszych, pozostaje kombinowanie.

Play fresh przed wprowadzeniem taryf

Przed wprowadzeniem taryfy All Inclusive Darmowe rozmowy i SMS-y w Play istniał „jeden” fresh, równy dla wszystkich. Tak zwana równa taryfa, która była reklamowana jako taka sama dla wszystkich sieci i nie chodzi tu tylko o sieci należące do W3 – tak zwanej wielkiej trójki – PTC, PTK i Polkomtel, ale także o sieć Cyfrowego Polsatu i inne, pomniejsze, działające w ramach umów o roamingu krajowym, czyli sieci nieinfrastrukturalne, tak zwanych operatorów wirtualnych, działających na sieci cyfrowego polsatu, ale też playa. Ano właśnie, play jest o tyle dobry, że cena do playa nie jest wyższa. O tym jeszcze porozmawiamy później, tymczasem AI: stan darmowy. W pewnym momencie w P4 wpadli na pomysł zafundowania wszystkim nieograniczonej komunikacji w ramach sieci. To było dobre, jednak nie mieściło się już w ramach obecnej taryfy. W efekcie powstała konstrukcja, że po doładowaniu za 30zł otrzymywało się 1000 smsów do wszystkich oraz nieograniczone połączenia i smsy w play przez 30 dni. Można śmiało powiedzieć, że doładowania telefonów nigdy nie były tak korzystne. Trwało to zaledwie chyba trzy miesiące, później nastąpiło rozbicie taryf tak, aby operator miał nieco mniejsze straty, bo zysków raczej z tego nie ma.

Różne smaki All Inclusive

Doładowanie w wypadku taryfy All Inclusive Darmowe rozmowy i SMS-y w Play umożliwia nam prowadzenie nieograniczonych rozmów i wysyłania nieograniczonych ilości smsów w strefie play. Nie jest to limitowane ani minutowo, ani roamingiem krajowym z plusem, ani nie mamy limitowanej ilości jednoczesnych rozmów. Doładowania telefonów nie były nigdy tak promowane, jak po wejściu fresha. W abonamencie opcja stan darmowy posiada limit ponad 4000 minut, co odpowiada 30 dniom x liczba minut przypadająca na dobę. Wbrew pozorom można to wykorzystać, a nawet przekroczyć. Jak? Ano właśnie, tworząc rozmowy konferencyjne z kilkoma użytkownikami. Oczywiście nie podejrzewam nikogo o taki zapał rozmawiania przez telefon, ale w przypadku rozwiązań automatycznych typu rejestracja i przesyłanie czegoś, abonament się nam nie sprawdzi. Lepiej mieć fresha, który takich limitów nie posiada. Swoją drogą, korzystanie ze stanu darmowego w ramach ruchu automatycznego jest niedozwolone regulaminem i nic dziwnego. Co dwie godziny spodziewać się też musimy rozłączeń. Jest to spowodowane konstrukcją systemu billingowego, który nie może naliczyć kosztu przed zakończeniem połączenia. Poza tym jest to zabezpieczenie przed nadużyciami, również dla abonenta.

Bonusy przy doładowaniu play fresh

Doładowania play fresh to w ogóle dobry interes, choć niekoniecznie dla użytkownika. Operator normalnie za doładowanie nie daje żadnego bonusu oprócz kwotowego na koncie promocyjnym, ważnego na połączenia głosowe, wideo i smsy w Polsce, a i to nie zawsze. Wszystko zależy od kanału dystrybucji. Jeśli kupujemy kod na allegro, raczej nie spodziewajmy się dodatkowych profitów, chyba że właśnie są takowe dostępne. Po doładowaniu otrzymuje się 60zł na dodatkowe konto tylko w wypadku przeniesienia numeru, a to obowiązuje jednorazowo i trzeba wykorzystać te środki w ciągu 90 dni. Przy normalnej taryfie, jeśli chcemy otrzymywać bonusy, musimy ją zmienić na all inclusive darmowe smsy lub all inclusive darmowe połączenia i smsy w play, ewentualnie all inclusive internet. W przypadku tej pierwszej za doładowanie 5zł otrzymujemy odpowiednio 5 dni darmowych smsów do wszystkich sieci, ale z limitem 100 sztuk. Doładowania telefonów są proporcjonalne do udzielanych bonusów, więc za doładowanie 10zł dostajemy 10 dni, a za 30 miesiąc. Uważajmy jednak, na przykład siedemnastozłotowe doładowanie wyrównane zostanie w dół do progu dziesięciozłotowego, więc odpowiada mu zaledwie dziesięć dni wysyłania i to tylko 250 smsów.

Usługi ratunkowe – niestandardowe doładowania

Wspomniane już zostało o niestandardowych doładowaniach, na przykład przelewem z orange. Warto wiedzieć, że istnieją także inne ciekawe usługi tzw. ratunkowe. Na przykład doładowanie z abonamentu z telefonu w tej samej sieci. Ale także zadzwonić można choćby ze stacjonarnego na numer typu 0700 czy 0300. Istnieje także przydatna usługa „Zadzwoń do mnie”. W play fresh realizowana jest ona na zasadzie wpisania kodu *120*numer osoby, która ma oddzwonić#, Można sobie dodać do listy kontaktów właśnie taką pozycję. Do czego się to przydaje? Play fresh może być świetną siecią dla zakochanych z racji stanu darmowego lub też – nowa nazwa – nieograniczonych połączeń. Można się umówić, że w tym miesiącu konto doładowujesz ty, w przyszłym ja. Można też wykupić pakiet zamiast doładowania. Ano właśnie, doładowania telefonów są promowane dodatkowo. W orange na przykład otrzymujemy minuty do wybranej osoby lub kilku osób, jednak czas, w którym możemy te gigantyczne środki wykorzystać, jest mocno ograniczony. Podobnie w abonamencie T-mobile istnieje namiastka stanu darmowego na 7 dni. W przypadku doładowania w play fresh bonusy trwają zwykle tyle, za ile doładowaliśmy telefon czyli 30zł to odpowiednio 30 dni.

Doładowanie telefonu kartą kredytową

Problem z płatnościami kartą kredytową wiąże się z zaangażowaniem kolejnego pośrednika – centrum autoryzacji kart. Powoduje to, że musimy odczekać odpowiedni okres czasu, w przypadku play – aż 24 godziny. Zwykle jednak sprawa załatwiana jest do trzech godzin. Karty kredytowe wytwarzają narzut dla kolejnego już pośrednika pieniędzy, więc operator otrzymuje jeszcze mniejszy przelew. Niestety, tak jest wszędzie i małe sklepy zwykle kart nie przyjmują. Dlatego klient getinbanku może otrzymać 1zł za każdą płatność kartą powyżej 100zł. Nic więc dziwnego, że operatorzy nie promują specjalnie płatności kartą, a nawet je degradują. Jeśli chcemy mieć wszystko załatwione, skorzystajmy z szybkiego przelewu typu mtransfer czy inne, odpowiednio do banku. Wtedy właśnie przekierowani jesteśmy na stronę płatności.pl czy moneybookers.com, gdzie doładowania telefonów realizowane są w ciągu kilku minut. Jeśli nasz system pamięta hasła, będzie to szybsze niż wpisanie kodu ze zdrapki. Na pewno przelewy opłacają się bardziej niż kody, szczególnie gdy doładowujemy niekoniecznie ze strony operatora. W przypadku playa, znowu możemy liczyć na promocję – tym razem doładowania z facebooka. Każde promowane jest 10% bonusem.

Różne sposoby doładowań internetowych

Innym sposobem doładowania jest Internet. Tutaj możliwości mamy multum. Najprościej wejść po prostu na stronę operatora i wysłać pieniądze – tak, tylko jak? Tutaj też istnieje pełno możliwości. Wprawdzie można wpłacić pieniądze zwykłym przelewem, jednak kosztuje to wypełnienie formatki w banku, trwa długo i wymaga wpisania odpowiedniego tytułu wpłaty, tak aby system komputerowy mógł przetworzyć automatycznie doładowanie. Jeśli pomylimy się w tym kroku – czeka nas żmudny proces reklamacyjny, w efekcie możemy sobie poczekać. Regułą jest, że nikt nie doładowuje telefonu na zapas, tylko wtedy, kiedy naprawdę potrzebuje. To znaczy potrzebuje na już, a najlepiej na wczoraj. W tym przypadku skorzystanie z przelewu, konkretnie ze strony operatora, wydaje się naprawdę mądrym wyjściem. Należy tylko uważać w jaki sposób wpłacamy pieniądze. Najlepiej skorzystać z serwisu płatności.pl. Doładowania telefonów przez Internet następują wtedy błyskawicznie, po prostu dostajemy na nasz aparat informację typu PUSH o fakcie doładowania konta i o ewentualnie przyznanych bonusach. Korzystanie z karty kredytowej i ostatnio popularnego getinbanku to nie jest najlepszy pomysł, a przynajmniej nie w trio z playem.

Doładowania kodami z terminalu w sklepie

Kolejnym sposobem na doładowanie konta są kody z terminala. Zasada działania podobna jest do zdrapek, tyle że komunikat o zakupie kodu natychmiast dociera do operatora i nie jest ten kod brany z puli już istniejących – po prostu zostaje wygenerowany przez komputer i wydrukowany w terminalu, a później przekazany klientowi do wpisania, podobnie jak ze zdrapki. Zdrapki z kodami, tak apropos, można znaleźć w paczkach z chipsami czy – jak ostatnio – pod nakrętkami napojów fanty i coli. To akurat promocja play fresh. Jeśli nie mamy czego doładować, wolno nam odebrać starter z łatwym do zapamiętania numerem. Wracając do kodów – doładowania telefonów przez nie działa identycznie, a na „paragonie” z terminala otrzymujemy również instrukcję. Cena nie różni się od nominalnej, za dziesięciozłotowe doładowanie dostaniemy 10zł na konto główne. Kupując w sklepie, zwykle nie możemy liczyć na bonusy, przynajmniej nie we freshu. 10% do każdego doładowania daje heyah, marka PTC, teraz T-mobile. Warto pamiętać, że poza bonusem przyznawanym w związku z użyciem konkretnego kanału doładowania, przyznawane są także profity za samo doładowanie i występuje to prawie w każdej sieci. Dostajemy smsy lub minuty.

Jak można doładować telefon

Telefon doładować można na kilka sposobów. Generalnie każdy sprowadza się do przelania środków na konto operatora, choć w sprzedaży są także zdrapki. Sposoby te różnią się czasem realizacji oraz faktyczną kwotą, wpływającą do operatora, a kwotą „zjedzoną” przez pośredników. Wspomniałem już o zdrapkach. Ich użycie polega na zakupieniu właściwie kartki papieru tudzież kartonika, gdzie znajdziemy wypisany zwykle szesnastocyfrowy kod. Kod należy przepisać do telefonu, poprzedzając go odpowiednią kombinacją krzyżyków i gwiazdek, na przykład *100*szesnastocyfrowy numer doładowujący#. Nie zapomnijmy o tym krzyżyku na końcu. Kolejno wciska się przycisk zadzwoń i już za chwilę zgłoszenie zostaje przyjęte. Tak naprawdę operator zarobił już wcześniej, sprzedając kod. W tej chwili tylko go wykorzystujemy. Niektóre kody się marnują, co jest niejakim odbiciem marży dla operatora. Doładowania telefonów realizowane w taki sposób są w miarę szybkie, choć niekoniecznie wygodne. Działają w taryfach na kartę i w mixach.

Doładowania telefonów

Doładowanie telefonu polega na wpłaceniu odpowiedniej kwoty na konto operatora, który nam tę kwotę później udostępnia na rozmowy, smsy i różne usługi. Jest to model świadczenia usług nazywany pre-paid w odróżnieniu od rachunku abonamentowego, gdzie płaci się za rozmowy już po ich wykonaniu, zwykle na początku miesiąca. Są one prezentowane na fakturze. W przypadku modelu pre-paid, najpierw płacimy, później dzwonimy, a billing można sobie zobaczyć w panelu lub poprosić mailem. Doładowania realizowane są w ofertach na kartę, wszelkich miksach i innych. Model prepaidowy funkcjonuje w niektórych miastach jako e-karta, umożliwiająca korzystanie z komunikacji miejskiej i innych punktów usługowych. W przypadku klasycznym używamy po prostu telefonu z ofertą na kartę: orange pop, orange one, tak-tak, red bull mobile czy play fresh. Istnieją ponadto oferty cyfrowego polsatu, zwane też od firm, spółek je świadczących, aero 2 lub mobyland. Centernet, operator należący także do CP, świadczy usługi pod marką w rodzinie. Doładowania w tym przypadku wykorzystywane są nie tylko na rozmowy, ale głównie na korzystanie z Internetu mobilnego. Ciekawą sprawą jest wygląd sieci dystrybucyjnej doładowań. Okazuje się, że najtaniej nie doładujemy telefonu ani w sklepie, ani u operatora, choć tu zdarzają się interesujące promocje. Choć na doładowaniu napisane jest na przykład 5zł, jego wartość rzeczywiście nie jest taka. To tak, jak ze sprzedawaniem pieniędzy w innych walutach. Doładowania telefonów, w zależności od operatora, sprzedawane są o 50gr lub nawet o kilka złotych taniej niż ich nominalna wartość. Tym sposobem sprzedawca chce je dystrybuować i może na nich zarobić. W orange doładowania realizować mogą też osoby prywatne tzw. przelewem. Polega to na odstąpieniu części środków z karty internetowej innemu użytkownikowi lub na własny telefon. Dzięki przelewom, orange ma chyba najtańsze doładowania w sieci. Już za 2zł można kupić doładowanie o wartości 4zł. W tyle nie pozostaje play, jednak tutaj promuje się raczej wpłacanie pieniędzy bezpośrednio operatorowi, bez pośredników. Na nowej stronie mobilnych e-doładowań, uzyskać można aż trzydziestoprocentowy bonus. Bonus przyznawany jest na osobne konto, ważne miesiąc, ograniczone możliwościami. Wykonujemy z niego połączenia i wysyłamy SMS-y po Polsce, nie możemy zaś kupować usług ani korzystać z roamingu – te „schodzą” z konta głównego. Doładowania obecne są też w miksach.